Historia miejscowości na obszarze gminy Reszel

Historia miejscowości na obszarze gminy Reszel

Bertyny. Nazwa niemiecka: Bertienen. Niewielkie gospodarstwo folwarczne, założone około połowy XIX w. przez rodzinę Lindenblattów, na peryferiach obszaru administracyjnego Bezławek. W 1928 r. we wsi folwarcznej zamieszkiwało 90 osób. Przed wojną majątek należał do Paula Wermtera i liczył 133 ha. Jego druga część, położona na sąsiednim wzgórzu, o kilkaset metrów na zachód, nosi dziś nazwę Mała Bertynówka.
 
Bezławecki Dwór. Nazwa niemiecka: Bäslackshof. Folwark, założony w 1837 r. przez Gotfryda Perkuhna, na peryferiach obszaru administracyjnego Bezławek. U schyłku XIX w. majątek odkupił Johann Lindenblatt, właściciel sąsiednich Bertyn, w 1913 r. właścicielem był Carl Parschan, a następnie należał do rodziny Tolksdorfów. W 1928 r., na obszarze 200 ha gospodarowała Augusta, która posiadała 30 koni, 95 sztuk bydła i 50 świń. Po wojnie – państwowe gospodarstwo rolne.
 
Bezławki. Nazwa niemiecka: Bäslack. W 1326 r. Krzyżacy zbudowali tu drewniano-ziemną strażnicę puszczańską, która stanowiła jedno z ogniw systemu obronnego na linii Dajny i Gubru, mającego stanowić osłonę dla osadnictwa wiejskiego przed najazdami Litwinów. Pierwotnie istniała w tym miejscu wieś pruska zwana Bayselauken – “Straszne Pole” (“bais” = “straszny”, “lauks” – “pole”), od której strażnica przejęła nazwę. W połowie XIV w. strażnicę przekształcono w murowany zameczek, podległy prokuratorii kętrzyńskiej. W 1369 r., tuż obok zamku założono wieś Wilkowo, zaś 9 sierpnia 1371 r. został wystawiony przywilej założycielski dla wsi, którą nazwano tak samo, jak zamek: Bezławki. Już wcześniej, w 1356 r., funkcjonował tu młyn wodny. Wieś miała obszar 28 łanów (470 ha), w 1422 r. istniały w niej dwie karczmy, przy wsi były ponadto 3 “służby” pruskie (mająteczki rycerskie, których posiadacze zobowiązani byli do służby zbrojnej na wezwanie zamku). W 1402 r. komtur bałgijski przywiózł tutaj, z wyprawy na Litwę aż 900 brańców litewskich, a towarzyszył mu książę litewski Świdrygiełło, który następnie wraz ze swą świtą, zamieszkiwał w zamku bezławeckim ponad rok. Był najmłodszym z braci Władysława Jagiełły, podówczas już króla polskiego i wielkiego księcia Litwy. Świdrygiełło zdradził swój kraj i swego władcę, zawarłszy układ z Zakonem, któremu oddawał Żmudź. W ten sposób krzyżacy uzyskali legalny pretekst, aby walczyć z chrześcijańskim władcą Polski i Litwy. O losach i roli tutejszego zamku w czasie licznych później wojen z Polską, zwłaszcza zaś w czasie wojny trzynastoletniej (1454-1466) i wojny z lat 1519-1521, nic nie wiadomo. Rola ta z pewnością nie była wielka. Zamek uchował się cało, więc nie był szturmowany, ani nie został spalony. W 1583 r. przerobiono go na zbór protestancki, ponieważ miejscowy kościółek parafialny zbudowany na przełomie XIV/XV w., już się wówczas rozpadł. W latach 1726-1730 do głównego korpusu budowli, od strony zachodniej, przystawiono masywną wieżę dzwonniczą, a nieco później dobudowano zakrystię i kruchtę. W końcu Xvi w. dużą liczbę parafian stanowili Polacy, toteż kazania odczytywał po polsku, w zastępstwie nie znającego języka polskiego proboszcza, nauczyciel tutejszej szkoły parafialnej. Kolejny pastor Jakub Willamowius był z pochodzenia Polakiem i sam odprawiał polskie nabożeństwa. Wówczas też przyjęła się polska nazwa – “Bezławki”, która występuje nadal, obok niemieckiej, w opublikowanym w 1820 r. w Królewcu spisie miejscowości Prus Wschodnich. W XIX w. zawieszono w kościele tablicę upamiętniającą parafian poległych w latach 1813-1814, z polskim napisem “Za Ojczyznę y za Króla”. Później język polski, rugowany ze szkół, stopniowo zanikał. W 1910 r. tylko 20 osób uważało się za Polaków. Pewne polskie tradycje wiążą się także z nazwiskiem właścicieli tutejszej wsi, von der Groebenów. Przodkowie tego rodu rycerskiego osiedli w Prusach już w pierwszej połowie XV w. Za usługi świadczone Zakonowi Krzyżackiemu otrzymali liczne majątki, inne później dokupili. Na przełomie XV/XVI w. jedna z gałęzi tego rodu założyła swą rezydencję w Jeżewie i Linkowie, a w jej posiadaniu znajdowały się także Kotkowo, Bezławki i Stachowizna. Urodzony w 1567 r. w Jeżewie Otto, był przywódcą opozycji stanowej w Prusach Książęcych, dążącej do ściślejszego zespolenia Prus z Polską, od 1622 r. był osobistym doradcą króla polskiego. Demonstrując swą propolską orientację polityczną przeszedł na katolicyzm, zaś w latach 1617-1619 doprowadził ostatecznie do sprzedaży biskupstwu warmińskiemu gruntów Świętej Lipki, wielkości ponad 5 łanów (około 85 ha), gdzie dotychczas wypasano owce z folwarków w Bezławkach i Stachowiźnie. Umożliwiło to, jak wiadomo, budowę słynnego kościoła odpustowego, nad którym patronat objął sam król, a który został poświęcony przez biskupa warmińskiego Szymona Rudnickiego 21 listopada 1619 r. W 1636 r. Otto von der Groeben ufundował temuż kościołowi ołtarz, obok którego kazał umieścić tablicę pamiątkową zawierającą informację o jego przejściu na religię katolicką. W rezydencji dworskiej w Bezławkach urządził się Georg Heinrich von der Groeben (1630-1697), który w latach 1656-1660 jako pułkownik w wojsku pruskim, uczestniczył w wyprawie przeciwko Polsce i odznaczył się w bitwie pod Warszawą. Jednakże swego syna, Heinricha Wilchelma (1657-1729), posłał do gimnazjum jezuickiego w Reszlu, które tradycyjnie kończyli wszyscy synowie szlachty polskiej, zwłaszcza z terenu Warmii. Zaowocowało to późniejszą jego służbą pod rozkazami króla Jana II Sobieskiego. Od 1689 r. osiadł, z początku na Bezławkach, później na Łankiejmach, gdzie zakończył życie. Na przełomie XVIII/XIX w., gdy wygasła linia Groebenów na Łankiejmach, część dóbr sprzedano – m.in. Linkowo z Kotkowem oraz Stachowiznę, natomiast majątek wiążący się z Bezławkami i tamtejszą wsią folwarczną, uległ likwidacji – jego grunty zostały rozsprzedane chłopom, co umożliwiła reforma agralna z 1807 r., która dawała chłopom prawo nabywania ziemi. Jeszcze w 1785 r. istniały w Bezławkach obok siebie dwie wsie. Wieś czynszowa na prawie chełmińskim, niezależna od majątku, a podlegająca wprost fiskusowi rządowemu, czyli tzw. “wieś królewska”. Liczyła ona wówczas 37 chałup chłopskich. Obok tamtej istniała także wieś folwarczna, należąca do majątku Groebenów, z młynem, licząca 8 chałup. Wskutek wspomnianej reformy obydwie wsie zostały scalone. Według danych z 1820 r., w owej jednolitej “wsi królewskiej” było jednak w sumie tylko 20 chałup i 305 mieszkańców – a to z powodu zniszczeń wywołanych przez wojny napoleońskie. W 1905 r. wieś liczyła 47 budynków mieszkalnych, 99 gospodarczych oraz 354 mieszkańców. W 1925 r. w 68 domach zamieszkiwało 689 osób, a w 1939 r. – 686 osób. W 1937 r. zbudowano dwuklasowy budynek szkolny. W 1970 r. we wsi zamieszkiwało 99 osób. Czynna była czteroklasowa szkoła podstawowa. Dziś wieś jest znana zwłaszcza z posiadania bezcennego zabytku w postaci oryginalnej budowli kościelnej, która pierwotnie była zamkiem krzyżackim. Wobec nieznacznej tylko przebudowy, jest to cenny dla nauki przykład małego zamku strażniczego, z których tylko ten jeden się zachował. Była to budowla trójkondygnacyjna o wymiarach w rzucie 25 x 12 m, która włączona była wprost w obwód murów obronnych. W obrębie murów istniał rozległy, pusty majdan, który służył jako schronienie dla okolicznych wieśniaków i ich dobytku, na wypadek zagrożenia spowodowanego przez najazd litewski.
Z czworoboku murów obronnych zachowały się do dziś dolne ich partie, o grubości dochodzącej do 1,8 m. W narożach tkwią resztki prostokątnych baszt, a od strony wschodniej – pochodząca z 1583 r. brama wjazdowa. Budowla zamkowa, niegdyś trójkondygnacyjna, jako kościół została obniżona o jedną kondygnację. Z budowli pierwotnej zachowały się w ścianach bocznych dolnej kondygnacji po trzy z każdej strony, ostrołukowe okna, a w górnej – niegdyś obronno-spichrzowej – tynkowane blendy i liczne ślady zamurowanych otworów okiennych.
Wiadomość o gruntownym remoncie wnętrza kościoła pochodzi z 1884 r. Na następny remont trzeba było czekać ponad sto lat: w 1979 r. parafia ewangelicko-augsburska w Kętrzynie zaalarmowała konserwatora zabytków w Olsztynie o dewastacji cmentarza rozlokowanego na dawnym dziedzińcu zamkowym. Okazało się, że był to rezultat bezmyślności władz gminnych w Reszlu, które sprzedając płyty nagrobne, chciały podratować budżet gminy. W rezultacie, rada parafialna w Kętrzynie, nie mogąc upilnować opuszczonego kościoła, podjęła uchwałę o “przekazaniu obiektu kościelnego na Skarb Państwa”. W 1982 r. urząd konserwatorski zaproponował olsztyńskiej kurii biskupiej, by przejęła kościół, skoro w okolicy jest znacznie więcej katolików, niż ewangelików. Z końcem 1986 r. kuria zdecydowała się przejąć mocno zdewastowany kościół z rąk ewangelików. Nowym właścicielem obiektu została parafia rzymskokatolicka w Wilkowie. Gruntownym remontem budowli, na polecenie kurii biskupiej, zajął się ks. dziekan Mieczysław Żuchnik, proboszcz parafii św. Jerzego w Kętrzynie. Przy pomocy cieślów z Podhala, w 1987 r. odtworzono więźbę dachową, a w 1988 r. naprawiono drewniany strop, wymieniono drewniane ramy okienne na metalowe, oszklono okna. W wyniku dalszych robót, dawny zamek krzyżacki, pełniący po adaptacji funkcje kościoła ewangelickiego, został całkowicie odrestaurowany z datków parafian, jako kościół katolicki. Położono murowane posadzki, nową konstrukcję dachową pokryto nową dachówką ceramiczną, a dach wieży blachą miedzianą. Uporządkowano dziedziniec i zabezpieczono jego zabytkowe ogrodzenie. W ten sposób, będący już na drodze do zagłady cenny zabytek, został szczęśliwie uratowany.
Biel. Nazwa niemiecka: Weissensee. W 1340 r., Prus Johannes Weysensee (kiedy indziej: Weisensee), który “dał liczne dowody wierności i posłuszeństwa”, otrzymał z rąk wójta biskupiego przywilej lenny. Dotyczył on mająteczku liczącego 4 radła ziemi (tyleż co 4 łany, a zatem 67,2 ha) na dogodnym prawie chełmińskim, dopuszczającym dziedziczenie w linii żeńskiej, wraz z rybołówstwem w Jeziorze Legińskim, z sześcioletnią wolnizną podatkową, ale też – i o to głównie chodziło – z powinnością służby zbrojnej konno w każdej potrzebie. Pomimo że majątek znajdował się na terenie dawnego osadnictwa pruskiego, które zwano Lysien, nazwa majątku przyjęła się od nazwiska jego posiadacza – tym łatwiej, że nazwisko nadali mu sami Niemcy. Kilka lat później ów rycerz dokupił za zgodą biskupa warmińskiego 3,5 łana ziemi przyległej do jego majątku, tak iż w sumie posiadał odtąd 7,5 łana (126 ha). Gdy w XVI w. majątek znalazł się w rękach niemieckiego szlachcica, został znacznie powiększony. Mianowicie w 1587 r. liczył 15 łanów 9252 ha), zaś jego posiadaczem był Albrecht von Schedlin, który wystawiał jedną służbę konną. W 1656 r. zastajemy tu rodzinę Stanisławskich. Majątek znalazł się w jej rękach jako wiano córki Schedlinów. Stanisławskich zastał tutaj zabór Warmii przez Prusy w 1772 r. Bardzo wysoko oszacowali wówczas Prusacy jakość tutejszych gleb. Na początku XX w., majątek liczący 190 ha posiadała wdowa Malwina Gosse. W latach dwudziestych – Ernst Biudan, który posiadał 36 koni, 80 sztuk bydła, 60 owiec i 30 świń. Wojna zastała tu Paula Hoppego. W 1928 r. we wsi folwarcznej zamieszkiwały 44 osoby. Po wojnie majątek przeszedł w posiadanie państwowego gospodarstwa rolnego.
 
Czarnowiec. Nazwa niemiecka: Schwarzenberg. Folwark, założony w 1847 r na obszarze gruntów miejskich Reszla. Pierwszą właścicielką majątku, liczącego 119 ha, była Matylda Helbing. Do tej rodziny należał jeszcze w 1889 r. Później właścicielami byli kolejno Ruhnau i Gamp. Od 1926 r. posiadłość należała do Marii William, która w 1935 r. poślubiła rolnika z dyplomem, Heinza Bachusa. Prowadzili oni gospodarstwo specjalizujące się w uprawie buraka cukrowego i należeli do kontraktowych dostawców cukrowni kętrzyńskiej. Mieli 4 konie, 2 tuczniki i 100 krów. W 1928 r. przy folwarku zamieszkiwały 54 osoby. Gospodarz w 1944 r. poległ na froncie. Po wojnie majątek był w użytkowaniu kombinatu PGR Sątopy. Tutejsze gospodarstwo specjalizowało się w hodowli bydła mlecznego. Po przejęciu majątku przez Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa, w eklektycznym dworku z początku XX w. zamieszkiwały 3 rodziny byłych pracowników PGR-u.
 
Dębnik. Nazwa niemiecka: Damerauwald. Tuż za Reszlem, po stronie północnej, między Worpławkami a Kępą Tolnicką, biegła od średniowiecza aż po rok 1772, historyczna granica między Warmią biskupią a ziemiami Zakonu Krzyżackiego, później Prus Książęcych, a wreszcie królestwa pruskiego. Na wspomnianym odcinku owej granicy, po stronie warmińskiej ciągnęło się pasmo granicznego lasu. Był to las dębowy – pozostałość średniowiecznej puszczy. W XIX w. Niemcy zbudowali tam leśniczówkę, która stała samotnie jeszcze po pierwszej wojnie światowej. W okresie międzywojennym, a może nawet trochę wcześniej, w okolicy tej założono szereg zagród chłopskich, bezładnie rozrzuconych tu i tam, w rozwidleniu szos do Gudnik i do Pleśna. Powstała więc osada, która jeszcze w 1928 r. nie miała żadnej nazwy. Nazwa niemiecka Damerauwald – “Las dębowy” – dotyczyła wyłącznie leśniczówki, ale w końcu objęła całą osadę, dzisiaj zwaną Dębnikiem. Czy są tam jeszcze jakieś dęby? Jednakże okolica ta ma interesującą tradycję historyczną, ściśle związaną z początkami zamku reszelskiego. Mianowicie 4 km na północ od Reszla ciągną się torfiaste trzęsawiska, pośród których jest skrawek suchej ziemi. Ta piaszczysta kępa była otoczona wałem ziemnym. Znajdowała się tu bowiem staropruska osada grodowa, zwana Rezils – “Skrawek Ziemi”. W 1241 r. została zdobyta przez Krzyżaków, ale w ciągu następnych dziesięcioleci przechodziła z rąk do rąk. Krzyżacy przekształcili ją na swój sposób – w drewniano-ziemną strażnicę, w której osadzono stałą załogę. W 1242 r. Prusowie odbili ją z rąk krzyżackich i dopiero w 1249 r. Krzyżacy ją odzyskali. W jednym z dokumentów biskupa warmińskiego z 1245 r. strażnicę tę określono mianem “costrum Resl” – “gród Reszel”. W 1262 r. została ponownie opanowana przez Prusów i dopiero 11 lat później, po ostatecznym spacyfikowaniu kraju, Krzyżacy tu wrócili. Nie jest wykluczone, że strażnica istniała w tym miejscu do czasu budowy zamku reszelskiego. Jeszcze bowiem w 1582 r. miejsce, o którym mowa, było zamieszkiwane i nazywano je Alt Ressel – “Stary Reszel”.
 
Grodzki Młyn. Nazwa niemiecka: Burgmühle. Osada młyńska, której nazwa weszła w życie nie wcześniej, niż w XVII w. i jest na mapie Warmii z 1755 r., sporządzonej na zamówienie biskupa Adama Stanisława Grabowskiego przez Geometrę J. F. Enderscha. Jednak sam młyn zbudowano tutaj chyba równocześnie z zamkiem, do którego należał, a więc w połowie XIV w. Nie stanął na rzece Cynie, która jest najbliżej Reszla, opływając miasto i zamek od wschodu i południa, lecz spiętrzono w tym celu rzekę Sajnę, z którą Cyna łączy się ponad kilometr dalej, na zachód od Reszla. Dlaczego nie spiętrzono rzeki Cyny – powstaje zagadka, skoro wytworzone przez nią rozlewisko osłoniłoby miasto od zachodu zapewne skuteczniej, aniżeli przekopana tam fosa, stanowiąca sztuczną odnogę Cyny. Tak czy owak, młyn stanął na Sajnie w tym miejscu, w którym przecina ją stary trakt kołowy wiodący do miasta od strony Mnichowa, a więc od południowego zachodu. Od wieków przeto istniał w tym miejscu most. Młyn oddawano w dzierżawę, lub nadawano go w lenno, wraz z przynależnym do niego kawałkiem ziemi – w tym wypadku było to niechybnie 6 łanów (100 ha), skoro w czasach nowszych posiadłość młyńska liczyła 98,2 ha. Według danych z 1848 r., przy młynie stał jeden dom mieszkalny, a w nim 26 mieszkańców. W 1870 r. było 25 mieszkańców. Zapewne u schyłku XIX w. ówczesny młynarz założył cegielnię, którą pokazują wszystkie mapy z początku XX w., położoną przy szosie zaraz za mostem, w kierunku Reszla. W 1932 r. właścicielem tej posiadłości, wraz z młynem i cegielnią, był Paul Gramberg. Na miejscu zamieszkiwał zarządca, który doglądał także 14 koni, 50 sztuk bydła i 46 świń.
 
Jutrkowo. Nazwa niemiecka: Junkerken. Duży majątek folwarczny, który w 1785 r. liczył 10 chałup i podobnie jak folwark Babieniec, należał do posiadłości rodziny arystokratycznej von Borków na Tołkinach. Około połowy XIX w. Jutrkowo i Babieniec nabył baron von Arnim – łącznie 1051 ha. Obydwa folwarki oddał w dzierżawę. Jego syn – generał pruski – zamieszkiwał w Poczdamie. W 1898 r. obydwa majątki, każdy osobno, sprzedano. Jutrkowo nabył Max Möller-Holtkamp i zbudował obszerny pałac. W 1922 r. majątek liczył 472 ha, w tym 47 ha lasu. W folwarku istniała hodowla koni zimnokrwistych rasy warmińskiej, która należała do znanych w skali Prus Wschodnich, liczyła 80 sztuk. Hodowano też 130 sztuk bydła i 100 świń. Wskutek wojny folwark stał się ruiną. Po 1975 r. miejscowość zanikła.
 
Kępa Tolnicka. Nazwa niemiecka: Atkamp. Wieś czynszowa, założona przez biskupów warmińskich, prawdopodobnie w czwartym dziesięcioleciu XIV w., tak jak inne wsie podreszelskie. Jednak pierwsza wiadomość o niej pochodzi dopiero z 1395 r. Jej nazwę pisano wówczas Adekamp, co dla ucha niemieckiego brzmiało obco i niezrozumiale, dlatego niemiecki kartograf Schrötter w 1790 r. podjął próbę radykalnego zniemczenia  nazwy, pisząc Alt Kamp. Tradycja wszelako była silniejsza i pozostało, jak było. Było zaś tak, iż na tym atrakcyjnym osadniczo terenie, pod osłoną silnego zamku, gdzie przedtem już była wieś pruska, osadzono Niemców. Stąd więc nowo założona wieś przejęła nazwę swej poprzedniczki. W języku Prusów zwała się Adekamp – “Wieś Adego”, gdyż Ade oznacza imię męskie, zaś “kaimis” = “wieś”. W jakimś momencie dziejowym wieś tę nabyło miasto Reszel – w tej sytuacji znajdowała się w 1820 r., gdy liczyła 20 chałup i 121 mieszkańców. W 1928 r. zamieszkiwało tu 145 osób. W 1932 r. istniało we wsi 9 gospodarstw chłopskich, których wielkość wynosiła od 31 do 83 ha. Jednakże tradycje osadnicze tego miejsca sięgają epoki brązu, o czym świadczy miecz długości 90 cm. – niewątpliwie własność jakiegoś wodza – znaleziony w pobliskim bagnie. Wskutek wojny wszystko tu zostało zniszczone.
 
Klewno.
 Nazwa niemiecka: Klawsdorf. Najstarsza wieś w okolicach Reszla, założona przez Biskupów warmińskich 21 października 1336 r. Powstała zatem jeszcze przed założeniem miasta Reszla, ale przy już istniejącej strażnicy puszczańskiej, która miała jeszcze wówczas strukturę drewniano-ziemną. Wieś liczyła aż 60 łanów (1116 ha) – tyle, co zazwyczaj otrzymywały na swe uposażenie wsie kościelne. Nie była to zaś wieś kościelna, ani wieś niemiecka – zasadźcami jej byli dwaj Prusowie – Clausio i Susit, którym dano 6 łanów sołtysich i postawiono warunek, że w pół roku zasiedlą cały obszar wsi. Widocznie im się to udało, bo o ponownej lokacji nie ma mowy. Udało się zaś chyba dlatego, że Prusów było tutaj pod dostatkiem, a zachęta szczególna – aż 10 lat wolnych od czynszu. Gładko też uporano się z wytrzebieniem wszechobecnej puszczy. Jednakże wskutek wojny trzynastoletniej Polski z Zakonem Krzyżackim w latach 1454-1466, jak tez wojny z lat 1519-1521, nie ostali się dawni mieszkańcy wsi, a i sama wieś zniknęła z powierzchni ziemi. Jeszcze w 1553 r. aż trzecia część wsi nie była obsadzona. Nowymi osadnikami byli przybysze z Mazowsza. Jednym z nich był “Polak Andrzej”, który w 1553 r. otrzymał zrujnowane gospodarstwo i budował na nowo spaloną zagrodę. Pełną obsadę uzyskało Klewno dopiero w 1586 r. Utrzymała się stara nazwa wsi, pochodząca od imienia Clausio, czyli od jednego z jej zasadźców. W 1615 r. wieś liczyła ledwie 30 łanów, zaś sto lat później – 47 łanów (789,6 ha). W 1820 r. istniały w niej 44 chałupy, w których zamieszkiwały 274 osoby. Później liczba mieszkańców rosła: w 1848 r. – 521, w 1933 r. – 842, w 1939 r. – 895. Była to zatem bardzo duża wieś, pomimo że położona nieco na uboczu – przy starym trakcie wiodącym od Reszla w stronę dawnej granicy Warmii z Zakonem Krzyżackim. Dlatego trakt kończył się w Klewnie – tutaj nie było przejścia granicznego. W 1935 r. w miejscowej szkole było 18 uczniów. Po wojnie szkołę tę przekształcono w czteroklasową. Założono świetlicę wiejską, punkt biblioteczny, a także izbę porodową. Ten swój pomyślny rozwój wieś niewątpliwie zawdzięczała bliskości Reszla.
 
Kocibórz. Nazwa niemiecka: Kattmedien. W 1342 r. dwaj Prusowie, bracia Simon i Mathias Tustynisowie, otrzymali z rąk biskupa i kapituły warmińskiej majątek lenny z ośmioletnią wolnizną, by mogli uporać się z puszczą i z powinnością służby konnej w zbroi, na każde wezwanie władzy. W 1361 r. potomkowie założycieli majątku, czterej Prusowie, otrzymali potwierdzenie przywileju lennego. W ciągu dalszych dziejów zmieniali się lennicy i właściciele majątku, zaś rzeczą najtrwalszą  okazała się jego nazwa. Pochodziła z czasów jeszcze dawniejszych, aniżeli sam majątek – od nazwy pruskiego pola osadniczego Katemedian, co znaczy “Koci Las” (“catto” = “kot”, “median” = “las”). U schyłku XIV w. majątek należał do sołtysa  wsi Unikowo Johannesa i jego matki Alheidy. W 1404 r. biskup Henryk Vogelsang odkupił posiadłość za 120 grzywien, by od razu nadać ją w lenno – wraz z sąsiednim majątkiem Leginy – rodzinie von Oelsenów. W zamian otrzymać miał posiadane przez tę rodzinę Żardeniki i Olszewnik, które otrzymała w 1361 r. od ówczesnego biskupa warmińskiego. Oelsenowie przybyli do Prus z rejonu Padebornu, już w końcu XIII w.  i rozsiedli się wpierw w ziemiach krzyżackich. Tam też otrzymali w latach 1373 i 1379 olbrzymie dobra, położone w sąsiedztwie Warmii, liczące łącznie 270 łanów (4536 ha). Należeli do najzamożniejszych rodzin rycerskich w Prusach. Okazuje się, że w XVI w. Kocibórz był w rękach niejakiego Hansa Eberta, ale w 1656 r. zastajemy tu ponownie Oelsenów. Nie na długo. Kocibórz nabył od nich wkrótce szlachcic polski Bogdanowski, który był tu jeszcze w 1702 r., ale wkrótce potem zastąpił go inny Polak – Helden-Gąsiorowski. Tutaj zastał go zabór Warmii przez Prusy w 1772 r.. We wsi folwarcznej zamieszkiwały wówczas 64 osoby, majątek zaś liczył 15 łanów (252 ha). W 1785 r. majątek z folwarkiem liczył 5 chałup i należał do właściciela pobliskiego majątku Leginy, von Melitza. W 1820 r. należał z kolei do kupca Krausego. We wsi folwarcznej było 6 chałup i 82 mieszkańców. W 1889 r. wielkość majątku wynosiła 320 ha, zaś jego właścicielem był Zimmermann. W 1905 r. miał on jeszcze folwark Pilec, co dawało w sumie 400 ha. Przy folwarku była gorzelnia. Ostatnim właścicielem przed wojną był Bruno Zimmermann. Posiadał on 42 konie, 107 sztuk bydła, 225 owiec i 100 świń. We wsi folwarcznej w Kociborzu zamieszkiwało wówczas 111 osób. Po wojnie folwark przejęło państwowe gospodarstwo rolne.
 
Leginy. Nazwa niemiecka: Leginen. Wieś pruska, założona przez biskupa warmińskiego przed 1346 r. Miejsce to miało już swoją tradycję osadniczą w czasach przedkrzyżackich i starą nazwę Leginis, pochodzącą od słowa “łakomczuch”, przejęli jej mieszkańcy. Krótko po lokacji została całkowicie zniszczona wskutek najazdu litewskiego – nie jest wykluczone, że uprowadzono też jej mieszkańców. Wieś musiano zakładać od nowa. Powtórna lokacja miała miejsce w 1359 r. i wówczas powiększono obszar wsi z 35 do 50 łanów (840 ha). W 1404 r. biskup Henryk Vogelsang oddał Leginy w ręce prywatne, jako majątek lenny wraz z sąsiednim Kociborzem, na prawie chełmińskim i z pełnym sądownictwem. Odbiorcą tego lenna była rodzina von Oelsenów, posiadająca ogromne majątki także  na terenach krzyżackich. W 1656 r. w Leginach należały do Oelsenów 34 łany (571,2 ha). Nowego posiadacza Legin znajdujemy w 1667 r., w osobie Jana Gąsiorowskiego. Na początku XVIII w. Leginy należały do rodziny von Hattenów (Hattyńskich). Utracili je w 1736 r., gdy majątek ten, jako wiano ich córki, przeszedł w ręce rodziny Melitzów. Liczył wówczas 39 łanów (655,2 ha), ponadto 13 łanów było chłopskich, obciążonych szarwarkami i 4 kościelne. Łącznie zamieszkiwały  tu 134 osoby. Według danych z lat 1785 i 1820, majątek z folwarkiem i wsią folwarczną liczył 17 chałup i 272 mieszkańców oraz stanowił własność generała von Melitza. Do majątku tego należał również folwark Zygmuntowo (dziś nie istniejący). Od około połowy XIX w. aż do 1930 r., cały ten majątek, powiększony jeszcze o obszary leśne i liczący w sumie 1205 ha, należał do rodziny żydowskiej Casparów, która zbudowała w Leginach swą rezydencję dworską. Prowadzono tu hodowlę koni rasy trakeńskiej (dla wojska), posiadano wielkie stado bydła i owiec oraz ogromną tuczarnię świń. W 1930 r. majątek wykupiła spółka zajmująca się handlem gruntami. Część poddano parcelacji, powstał folwark z gruntami liczącymi 762 ha. W 1937 r. spółka prowadziła tutaj hodowlę koni w liczbie 202 sztuk, bydła – 533 sztuki i 784 świń. We wsi już u schyłku XIV w. zbudowano kościół parafialny. Patronat, wraz z prawem obsady probostwa, należał do rodziny von Oelsenów – tak długo, jak długo wieś była w ich rękach. Tutaj też chowali swych zmarłych, podobnie jak ich następcy, Helden-Gąsiorowscy. W 1824 r. stary kościół zastąpiono nowym, do którego przeniesiono wyposażenie, łącznie z głównym ołtarzem. W 1874 r. założono cmentarz przykościelny. Przy kościele istniała szkoła parafialna, później publiczna, do której w 1935 r. uczęszczało 114 uczniów. W 1939 r. wieś liczyła 558 mieszkańców. Po wojnie Leginy pozostały wsią. Z dawnego folwarku zachował się m. in. ogromny spichlerz oraz ładna kuźnia na dwa stanowiska. W 1945 r. uruchomiono nauczanie szkolne. Później istniała tu szkoła ośmioklasowa oraz świetlica wiejska.
 
Lipowa Góra. Nazwa niemiecka: Lindenberg. Folwark, założony w 1858 r. przez Josepha Lingenaua na gruntach wsi Robawy. W końcu XIX w. należał do rodziny Steffenów i liczył 176 ha gruntów. W 1905 r. właścicielem był Karl Oxenknecht, po nim – syn Paul. Posiadano 105 sztuk bydła, 60 świń i 24 konie. Istniała własna mleczarnia oraz cegielnia. W 1928 r. we wsi folwarcznej zamieszkiwało 30 osób. Po wojnie – państwowe gospodarstwo rolne.
 
Łabędziewo. Nazwa niemiecka: Schwanau. Maleńka wieś na przesmyku między jeziorami Wydryńskim i Pasterzewem, której początki nie są znane. Założyli ją przybysze z Mazowsza i nazwali Łabędziewem – bo ptaków tych było pełno na obydwu jeziorach. W 1820 r. Niemcy pisali Labendszowo, a w 1928 r. – Labendzowen. Wieś liczyła wówczas zaledwie 5 chałup i 43 mieszkańców, zaś w 1928 r. – 62 mieszkańców. Jednak tradycje osadnicze w tej okolicy sięgają III-XIII w., o czym świadczy odkryte w pobliżu cmentarzysko staropruskie.
 
Łężany. Nazwa niemiecka: Loszainen. Tę wieś puszczańską, gdzie pełno było dzikiego zwierza, założył w 1359 r. biskup warmiński, osadnikami zaś byli Prusowie, którzy znali miejscową tradycję osadniczą i nazwali tę wieś tak, jak nazywała się kiedyś, przed przybyciem Krzyżaków; Luisijeinis, czyli “Rysie”. Szkoda, że dzisiejsza nazwa od tej tradycji odeszła. Wieś była niewielka – liczyła 21 łanów (352,8 ha). W 1391 r. przy tej wsi założono także dwa pruskie dobra służebne, z obowiązkiem służby zbrojnej, a także wywiadowczej – bo co prawda najazdy litewskie od wschodu przestały już zagrażać, lecz szykował się poważny konflikt zbrojny z Polską, z którą Litwa się połączyła. Z tych niewielkich mająteczków pruskich wywodzi się późniejszy majątek wójta biskupiej Warmii, Wacława Stanisławskiego, będący w jego posiadaniu w 1702 r. W 1785 r. wieś folwarczna należąca do majątku liczyła 12 chałup. W 1820 r. zamieszkiwało w niej 75 osób, a w połowie XIX w. – 129 osób. W drugiej połowie XIX w. majątek należał do rodziny Fischerów i w 1889 r. liczył 414 ha. W ich posiadaniu znajdował się także folwarczek w Plenowie, założony na części gruntów należących do tej wsi. W 1910 r. kontradmirał Reinhold von Fischer zbudował w Łężanach neobarokowy pałac, otoczony parkiem. W 1932 r. majątek liczył 628 ha. W folwarku emerytowanego kontradmirała znajdowało się 75 koni, 250 sztuk bydła, 100 owiec i 200 świń. W tamtych latach właściciel kupił w posagu swej córce Renacie pobliski majątek Stachowiznę, wraz z istniejącym tam obszernym pałacem i starym parkiem. Swą rezydencję w Łężanach opuścił w styczniu 1945 r. Po wojnie w dawnym majątku założono państwowe gospodarstwo rolne. Uruchomiono zdewastowaną cegielnię. W 1954 r. gospodarstwo przejęła Wyższa Szkoła Rolnicza w Olsztynie, traktując je jako majątek doświadczalny. Wraz z dawnym folwarkiem Wola oraz gospodarstwem w Samławkach, majątek liczył 1548 ha, z czego na same Łężany przypadało 1137 ha. Do 1966 r. zbudowano tu osiedle dla pracowników, a później przejęto też od Funduszu Wczasów Pracowniczych pałac, służący odtąd celom dydaktycznym. Jezioro, którego powierzchnia wynosi 586 ha, służyło zadaniom badawczym w zakresie rybactwa śródlądowego. Majątek służył jednak głównie doświadczeniom zootechnicznym, związanym z hodowlą bydła (w 1966 r. stado liczyło 369 sztuk).
 
Mnichowo. Nazwa niemiecka: Gross Möndorf. W 1361 r. biskup warmiński założył wieś Hoenborn, której zasadźcą był Prus Heinke Myne, a zatem i mieszkańcami byli Prusowie. Oni to uparli się nazywać wieś od imienia swego pierwszego sołtysa Myne, ponieważ było to imię pruskie. Niemcy do imienia Myne dorzucili słowo Dorf, które znaczy “wieś”. Powstała prusko-niemiecka hybryda Mingeinsdorf, którą spotykamy już  w 1368 r. Znaczy ona “Wieś Mingego”. W końcu zaś pruski przedrostek został przez Niemców skojarzony ze słowem Mönch = “mnich” i powstała w ten sposób nazwa Monchsdorf (1533), a w końcu Mönsdorf (1785). W 1389 r. biskup warmiński nadał wsi 7,5 łana lasu ciągnącego się między Kociborzem, Leginami, Jeziorem Widryńskim i Pasterzewem. W 1587 r. sołtys świadczył ze swych 6 łanów służbę konną w zbroi, posiłkowany przez 17 tutejszych chłopów oraz 3 chłopów ze wsi Zawidy. W 1656 r. na 53 łanach (890,4 ha) było 2 sołtysów i 16 chłopów. W XVII w. 2 łany należały do klasztoru żeńskiego w Reszlu i 1 łan do reszelskiego młynarza. Tutejsi chłopi świadczyli szarwark dowożąc glinę do cegielni w Reszlu. Wieś otrzymała dodatkowo las koło wsi Oterki. W 1757 r. biskup Adam Stanisław Grabowski  nadał 6 łanów Marii Annie Żabce. W 1772 r. wieś liczyła 58,25 łanów chłopskich, zaś 2,75 łanów należących do klasztoru w Reszlu rząd pruski odebrał. W 1820 r. wieś liczyła 36 chałup i 205 mieszkańców, a w 1939 r. 416 mieszkańców. Było tam 8 gospodarstw chłopskich wielkości 38-107 ha. Ogólny obszar wsi wynosił 1019,84 ha.
 
Mojkowo. Nazwa niemiecka: Annahof. W 1863 r. rodzina Schulzów założyła na gruntach wsi Klewno majątek folwarczny, liczący 183 ha. Wobec braku męskiego potomka, u schyłku XIX w. wdowa sprzedała gospodarstwo rodzinie żydowskiej o nazwisku Maass. W 1905 r. Paul Maass miał w sumie 252 ha, w folwarku było 40 koni i 95 sztuk bydła. W 1922 r. posiadaczem majątku, który liczył znów 183 ha, był Andreas Maluck. Obok majątku powstały z czasem 4 niezależne gospodarstwa chłopskie, których wielkość wynosiła od 31 do 43 ha. W 1928 r. zamieszkiwało tam łącznie 58 osób.
 
Pasterzewo. Nazwa niemiecka: Pastern. Majątek lenny, założony w 1389 r. z nadania biskupiego na rzecz Prusa o imieniu Paster. Istnieje wszelako możliwość, iż był to majątek biskupi, a zatem kościelny, w terminologii łacińskiej – “bona Pastoris”, więc również stąd mogła pochodzić nazwa. Wersja pierwsza zdaje się być pomniejsza, gdyż majątek był rzeczywiście w posiadaniu Prusa, skoro była w użyciu równolegle także druga jego nazwa – Wasshart (1449, 1536), co w prawidłowej pisowni pruskiej winno brzmieć Waistarts i w tym wypadku z całą pewnością pochodzi od pruskiego imienia, którego odpowiednikiem w języku litewskim jest imię Vaištartas. Zwyciężyła jednak nazwa tamta. Nigdy też nie było tu folwarku, lecz wieś chłopska, ale traktowana jako majątek szlachecki, a zatem wieś prywatna. O takiej mowa jest jeszcze w 1820 r., nie wiadomo, czyją była własnością. Liczyła wówczas 5 chałup i 63 mieszkańców. Niedługo potem chłopi wykupili ziemię. Przed wojną było tu 5 gospodarstw liczących 20 do 27 ha. Jeden z gospodarzy nazywał się Józef Wężełoski. W 1928 r. zamieszkiwało tu 107 osób. Dzieci posyłano do szkoły w Widrynach.
 
Pieckowo. Nazwa niemiecka: Pötschendorf. Wieś czynszowa, założona przez Zakon Krzyżacki u schyłku XIV w. W 1448 r. uzyskała potwierdzenie przywileju lokacyjnego. Osadnicy byli pochodzenia niemieckiego, o czym świadczy nazwa wsi, jej późna lokacja oraz korzystne położenie – pod osłoną zamków w Kętrzynie i Bezławkach, skąd pojawiały się w minionych dziesięcioleciach niszczycielskie najazdy litewskie. Po wojnie trzynastoletniej (1454-1466) była tu pustka, podobnie też wieś ucierpiała w okresie wojny polsko-krzyżackiej w 1520 r., gdy szły tędy wyprawy mazowieckiego pospolitego ruszenia, które stawiały sobie za cel zniszczenie zaplecza żywnościowego wroga. Najpewniej już u schyłku XVI w. wieś znajdowała się w rękach prywatnych, ale nic bliższego na ten temat nie wiadomo. Wyłania się z pomroki dziejów w końcu XVIII w. jako majątek z folwarkiem. Liczyła wówczas 16 chałup i 185 mieszkańców. W pierwszej połowie XIX w. należała do Eduarda Jorka. W 1851 r. majątek nabył za sumę 60 tys. talarów emerytowany prezydent rejencji gębińskiej Gustaw von Salzwedel. W 1871 r. obszar tego majątku wynosił 3492 morgi. W 1889 r. łącznie z folwarkiem Wólką Pieckowską, majątek liczył 934 ha, w tym 347 ha lasu. Już od połowy XIX w. była tam cegielnia. W 1905 r. majątek należał do Augusta Richtera z Inowrocławia, który podzielił go na dwa odrębne – jeden liczący 644 ha, w tym 110 ha lasu oraz drugi leśny, liczący 251 ha, z tartakiem. W majątku folwarcznym z cegielnią ustanowił zarządcę. W 1907 r. majątek uległ parcelacji. Powstała wieś chłopska, składająca się z 30 gospodarstw pełnorolnych i 20 nierolniczych. W 1909 r. we wsi zbudowano dwuklasową szkołę. Jej ostatnim nauczycielem przed 1945 r. był Wilhelm Pianka. W 1924 r. wieś została  zelektryfikowana i wówczas uruchomiono młyn elektryczny ze śrutownikiem, a także wylęgarnię drobiu. Według danych z 1932 r., we wsi istniały tylko 3 gospodarstwa chłopskie, których wielkość wynosiła od 21 do 27 ha. W 1939 r. zamieszkiwało we wsi 521 osób. W latach 1941-1942 istniał tu żeński obóz hitlerowskiej “Służby Pracy” (Arbeitsdienst). Miał wspomagać w pracach polowych rodziny chłopskie, w których mężczyźni zostali zmobilizowani do armii. Po wojnie uruchomiono we wsi siedmioklasową szkołę podstawową, w której zatrudnionych było 3 nauczycieli. W 1956 r. otwarto Uniwersytet Ludowy. Tutejsze zespoły artystyczne zdobywały wyróżnienia w wielu konkursach wojewódzkich. Młodzież zbudowała świetlicę wiejską. W 1957 r. powstało kółko rolnicze, w 1973 r. -–filia biblioteki gminnej, a w 1976 r. punkt felczerski. Był tu jeden z najładniejszych w gminie “Klub Rolnika”. W 1970 r. wieś liczyła 302 mieszkańców.
 
Pilec. Nazwa niemiecka: Pülz. Nazwa jest pochodzenia staropruskiego (litewskie pilti = “płynąć” oraz imię pruskie Piltis) i być może związana była pierwotnie z istniejącym tutaj gródkiem pruskim, przekształconym w drewniano-ziemną strażnicę krzyżacką, o której mowa w 1369 r. (castrum Piltcz). Strażnica była z pewnością wcześniejsza od wsi, założonej tu przez biskupa warmińskiego na mocy przywileju lokacyjnego z 1 kwietnia 1340 r. W wyniku cofnięcia wschodniej granicy dominium biskupiego ku zachodowi, od 1374 r. miejscowość znalazła się na terytorium bezpośrednio podległym Zakonowi Krzyżackiemu. Losy strażnicy nie są znane – gdyby przekształcono ją, podobnie jak wiele innych, w zamek murowany, to dzisiaj można by doszukać się jego śladów przy wsi. W istocie szukano owych śladów już na początku XIX w. na wzgórzu, które rozkopano i “rozwieziono taczkami” w poszukiwaniu cegieł, ale niczego nie znaleziono. Właściwe rozpoznanie mogłyby przynieść wyłącznie odpowiednie badania archeologiczne, ukierunkowane nie tyle na wzgórze, ile w pobliże rzeki Dajny. W końcu XVI w. wieś miała polskich mieszkańców, gdyż funkcjonowała oficjalnie jako polska nazwa Pilec, którą w 1820 r. wymienia miejscowy słownik. Przy wsi powstał też majątek prywatny z folwarkiem. W 1820 r. wieś liczyła aż 308 mieszkańców i 24 chałupy, zaś majątek 96 mieszkańców i 5 chałup. W połowie XIX w. spiętrzono Dajnę i zbudowano młyn, przekształcony ostatnio w elektrownię wodną. Majątek należał pierwotnie do dóbr von der Groebenów z siedzibą w Łankiejmach. W 1821 r. jego właścicielem był Stechern, zaś według danych z 1871 r., nowym właścicielem był Lingenau, a w 1889 r. Balla. Majątek miał obszar 650 ha (w tym 377 ha lasu). W XX w. należał do Aleksandra Olszyńskiego, który powiększył areał pól uprawnych kosztem lasu, którego pozostało jedynie 87 ha. Ogromna obora w folwarku mieściła 163 sztuki bydła, zaś w stajni były 53 konie. Przy wsi istniał też drugi, niewielki majątek, liczący 145 ha, o nazwie Niewodnica (Fischbach). Jego właścicielem do 1945 r. był Anton Drengk. Tamten natomiast został wykupiony przez spółkę królewiecką zajmującą się handlem ziemią i po 1 wojnie światowej rozparcelowany i sprzedany chłopom jako gospodarstwa rolne. Sprzedano też należącą  do majątku gorzelnię. Spółka gospodarowała do 1945 r. na resztce stanowiącej 130 ha. Przedtem we wsi istniało 48 gospodarstw chłopskich oraz 12 częściowo rolniczych (wśród nich szewc, krawcowa, kołodziej, kowal), natomiast po parcelacji majątku powstały dwa dodatkowe (76 i 60 ha). We wsi istniała czteroklasowa szkoła, zbudowana w 1905 r. i rozbudowana w 1912 r., w której jednym z nauczycieli był Artur Leński. W 1939 r. wieś liczyła 771 mieszkańców. W 1947 r. był tu już komplet osadników, powstało jedno z pierwszych w powiecie przedszkole. W szkole jeden nauczyciel uczył 64 dzieci. Po 1956 r. założono spółdzielnię rolniczą “Nowe Życie”. W 1970 r. wieś liczyła 331 mieszkańców. W 1976 r. istniała szkoła ośmioklasowa oraz klub “Ruchu”. W połowie XIX w. założono przy wsi dwa cmentarze.
 
Plenowo. Nazwa niemiecka: Plönhöfen. Na podstawie przywileju z 10 lutego 1391 r., rycerz pruski o imieniu Plowonen, otrzymał od biskupa warmińskiego niewielki majątek lenny, liczący 5 łanów (84 ha), z obowiązkiem służby zbrojnej na rzecz zamku w Reszlu. Z czasem, do zagrody dworskiej  rycerza dołączyło kilka zagród chłopskich i powstała osada, która wzięła swą nazwę zapewne od imienia owego rycerza. Prusowie zwali ją Plonen. Wskutek wojen z lat 1454-1466 i 1519-1521, osada zniknęła z powierzchni ziemi, ale nazwa jej przetrwała. Gdy w następnych latach pojawili się tutaj przybysze z Mazowsza i odbudowali zagrody, nazwali to miejsce bardziej po polsku – Plenowo. Ta polska nazwa widnieje na mapie Warmii z 1755 r. oraz w słowniku nazw miejscowości w Prusach, wydanym w 1820 r.. chociaż podano na pierwszym miejscu nazwę niemiecką – Plönhöfen. Ponieważ były tu wówczas tylko 4 zagrody i tylko 23 mieszkańców – siła tej polskiej tradycji nazewniczej jest zaskakująca. W drugiej połowie XIX w., właściciel pobliskich Łężan założył na gruntach Plenowa swój drugi folwark – ale nic już o nim nie słychać po roku 1922. Ta mała osada wiejska przetrwała ostatnią wojnę, wraz ze swoją starą nazwą.
 
Pudwągi. Nazwa niemiecka: Posewangen. Według danych z 1820 r., był to folwark szlachecki o nazwie Poswangen. Liczył 5 chałup i 38 mieszkańców, a jego właścicielem był rotmistrz Gregorovius. W 1849 r. mowa jest o ,,folwarku z dworem”, a zamieszkiwało tu 69 osób. W 1871 r. był w posiadaniu generała Gregoroviusa. Istniała tu cegielnia. Majątek liczył 246 ha (w tym 55 ha lasu). Ostatnim właścicielem, wykazywanym w latach 1922 i 1932, był Paul Gerick. Majątek liczył 287 ha, hodowano 33 konie, 145 sztuk bydła i 80 świń. Po wojnie – przysiółek
 
Ramty. Nazwa niemiecka: Ramten. Pierwotnie był to folwark, założony przez biskupa warmińskiego Henryka Wogenapa (1329-1334) w miejscu dawnej osady Prusów, od której zapożyczył nazwę Ramotai. Ta nazwa zaś pochodziła od imienia pruskiego Ramotis (“rams” = “wzywać”). Grunty folwarczne miały obszar 22 łanów (369,6 ha). Z dniem 5 czerwca 1432 r. jeden z kolejnych biskupów przekształcił ten folwark w wieś czynszową na prawie chełmińskim – w ten sposób, że 4 łany dał sołtysowi Hansowi Buchmannowi, zaś 18 łanów rozdzielił wśród chłopów. W wyniku wojny trzynastoletniej (1454-1466) wieś opustoszała i porosła lasem. Wobec słabych gleb nie była zasiedlana, lecz u schyłku XVI w. wykarczowano las i powtórnie założono folwark biskupi. Liczył 20 łanów (336 ha) i specjalizował się w hodowli owiec, których w 1655 r. było 1000 sztuk. Krów mlecznych posiadano 52 sztuki – należały do rasy środkowopolskiej, uważanej za mało wydajną. Od strony wschodniej granicę gruntów folwarcznych stanowiła zarazem granica Warmii z królestwem pruskim. Tę granicę określał szpaler starodrzewia, będący reliktem dawnej puszczy. I dzisiaj jest tam las, z którego wyłania się od strony Reszla Święta Lipka. W 1772 r., wraz z zaborem Warmii przez Prusy, granica ta przestała istnieć. W owym roku  folwark biskupi liczył  jedynie 14 łanów (235 ha) i został zarekwirowany – jako majątek kościelny – na rzecz skarbu państwa. W 1785 r. określano go jako 6 chałup i 43 mieszkańców. Folwark oddano w dzierżawę – jego dziedzicznym dzierżawcą został niejaki Kosiorek. W drugiej połowie XIX w. dzierżawę odkupiła rodzina Trenkmannów. W 1932 r. gospodarował tu Eduard Trenkmann. Grunty folwarczne miały obszar 405 ha (w tym 35 ha lasu). Stado koni liczyło 40 sztuk, bydła – 100 sztuk, owiec – 400 sztuk, zaś w tuczarni było 180 świń. Po wojnie majątek przejęło państwowe gospodarstwo rolne.
 
Robawy. Nazwa niemiecka: Robaben. W 1363 r. biskup warmiński wydał Prusowi, który zwał się Dittenus Robabe, przywilej na założenie wsi o nazwie Borgholz – “Drewniany Zamek”. Prawdopodobnie lokacja się nie powiodła, skoro zamiast wsi powstał tu folwark biskupi. Do lokacji powrócono jednak w 1389 r. i wówczas powstała wieś, której nazwę wzięto od nazwiska pierwszego zasadźcy – nazwano ją Robawai, jako że w języku Prusów nazwisko to brzmiało Robawis (“Robabe” było formą zniekształconą). Niemcy, aż po rok 1938, pisali Robawen. Sądząc że jest to spolszczenie, wraz z setkami nazw  miejscowości brzmiących zbytnio po polsku, przekształcili pisownię tej nazwy na Robaben. Wieś od początku nie miała szczęścia. Kompletnie zniszczona w okresie wojny trzynastoletniej (1454-1466), długie lata stała pustką, aż 23 marca 1514 r. doszło kolejny raz do jej założenia jako wsi czynszowej na 54 łanach (907) ha). Według danych z 1587 r., sołtys posiadał 6 łanów wolnych od podatku (100,8 ha), natomiast po około 4 łanów czynszowych (67 ha) otrzymali karczmarz i 12 rodzin chłopskich. W 1597 r. znowu część wsi przekształcono w folwark biskupi, który liczył 16 łanów. Oddano go w dzierżawę rodzinie szlacheckiej Markuszewskich, którzy tak samo jak chłopi płacili dziesięcinę. Dziesięcina z Robaw przeznaczona była na utrzymanie braniewskiego seminarium duchownego. Walenty Markuszewski, po śmierci swej żony Anny, ufundował w 1614 r. kapliczkę przy drodze do Świętej Lipki. W 1618 r. umieszczono w niej obraz wotywny, który przedstawiał Zbawiciela na Krzyżu i klęczących u jego stóp Walentego i Annę. Gdy kapliczka runęła ze starości, ustawiono na jej miejscu skarbonę. Około 1733 r. istniała w tym miejscu nowa kaplica, zbudowana z ofiar pątników i dobrodziejów. W 1656 r. w folwarku Markuszewskich było 26 krów mlecznych, 51 świń, 18 gęsi i 22 kapłony. Z chwilą zaboru Warmii przez Prusy w 1772 r., majątek kościelny dzierżawiony przez Markuszewskich uległ konfiskacie na rzecz skarbu państwa, a następnie w części oddany wsi, która w 1785 r. liczyła 36 chałup. Po przemarszach wojsk napoleońskich pozostało 28 chałup i 248 mieszkańców. W 1939 r. wieś liczyła 660 mieszkańców, w tym 100 ewangelików. Jeden z trzech nauczycieli miejscowej szkoły nazywał się Juliusz Liszewski.
 
Siemki. Nazwa niemiecka: Scharfs. Wieś folwarczna, która w XVIII w. należała do majątku Linkowo, będącego własnością rodziny arystokratycznej won der Groebenów. W 1820 r. było w niej 21 chałup i 161 mieszkańców. Rychło potem, majątek Linkowo wraz z folwarkiem Siemki nabyła rodzina Sehlicków. Po 1871 r., gdy zmarł właściciel, spadkobiercy sprzedali obydwie posiadłości kupcowi z Królewca, Ziemerowi. W 1905 r. Siemki z Linkowem liczyły łącznie 642 ha. Zarządca rezydował w Linkowie. Ostatnim właścicielem był Kurt Migge. W 1927 r. majątek został wykupiony i poddany parcelacji. Do sześciu istniejących gospodarstw chłopskich doszło wówczas aż 45 nowych, utworzonych w 1928 r., a także 7 zagród rzemieślników wiejskich oraz domki dla 5 rodzin robotników kolejowych i 2 gospodarstwa ogrodnicze. W 1929 r. zbudowano dwuklasową szkołę. Istniał przytułek dla ubogich, była gospoda (dawna karczma dworska). Istniały 2 cmentarze wyznaniowe. Po wojnie Siemki pozostały dużą wsią, której zabudowa ciągnie się parę kilometrów wzdłuż dróg lokalnych.
 
Staniewo. Nazwa niemiecka: Ottoswalde. Folwark, założony w 1847 r. przez Anhutta, właściciela majątków Stachowizna i Stąpławki. W 1905 r. Staniewo i Stąpławki posiadał radca O. Schunke – łącznie 368 ha, zaś w 1913 r., samo już tylko Staniewo – Valentin Block. Majątek liczył 129 ha. W 1928 r. we wsi folwarcznej mieszkało 28 osób. Ostatnią przed wojną właścicielką była Amalie Block. W tym małym folwarku było 12 koni, 50 sztuk bydła, 10 owiec i 20 świń. Po wojnie – dawna wieś folwarczna jako mała osada wiejska indywidualnych gospodarstw chłopskich.
 
Stąpławki. Nazwa niemiecka: Adlig Stumplack. Wiadomość o wsi szlacheckiej (folwarcznej, liczącej 12 chałup, pojawia się w 1780 r. W nazwie jednak odzywa się staropruska tradycja osadnicza tego miejsca. Nazwa bowiem była hybrydą niemiecko-pruską, w której pierwszy człon niemiecki Stumpf oznacza “pniak”, ale sama końcówka kojarzy się z pruskim lauks = “pole”. W 1820 r. właścicielem majątku, liczącego 11 chałup i 102 mieszkańców, był von Stechow, w połowie XIX w. – Anhuth, właściciel majątków Stachowizna i Staniewo. Później właściciele często zmieniali się. W 1922 r. majątek liczył 233,8 ha i należał do Ericha Kurtzworta. W folwarku znajdowało się 45 koni, 110 sztuk bydła, 20 owiec i 55 świń. Ostatnim właścicielem przed wojną był Johannes Unrauh, a jego majątek liczył już tylko 159 ha. Po wojnie dawną wieś folwarczną przekształcono w przysiółek składający się z kilku indywidualnych gospodarstw chłopskich.
 
Śpigiel. Nazwa niemiecka: Spigels – Langheim. Pierwotnie – wieś czynszowa o nazwie Görkendorf, założona przez Zakon Krzyżacki w końcu XIV w. Wiadomość o jej istnieniu pochodzi z 1422 r. W XVI w. liczyła 50 łanów (840 ha) i należała do rodziny von Koenigsegg. W XVIII w. folwark wraz z wsią folwarczną znalazł się w rękach rodziny arystokratycznej von der Groebenów i stanowił część ich dóbr związanych z majoratem w Łankiejmach. W 1820 r. były tu tylko 2 chałupy i 39 mieszkańców. Po wojnie – państwowe gospodarstwo rolne.
 
Śpiglówka. Nazwa niemiecka: Spigels. W 1379 r. bracia Christian i Otto von Oelsenowie otrzymali z nadania wielkiego mistrza krzyżackiego 150 łanów gruntów położonych na wschód od Jeziora Gielądzkiego (2520 ha) oraz 70 łanów (1176 ha) w Śpiglówce. Był to obszar puszczański, którego część wykarczowano i tam powstała wieś, którą polscy przybysze z Mazowsza nazywali w XVI w. Śpiglówką. Nazwa ta, w formie zniemczonej jako Spieglowken, obowiązywała urzędowo aż po rok 1938, gdy na polecenie władz hitlerowskich (gauleitera Ericha Kocha) została ostatecznie zniemczona, wraz z dziesiątkami innych. W XVII w. majątek znalazł się w rękach rodziny arystokratycznej von der Groebenów na Łankiejmach i związany był z należącym do nich Jeżewem. W końcu XVIII w. nabył go von Massenbach, który zmarł około 1820 r. Było tu wówczas 9 chałup i 55 mieszkańców. Później należał do rodziny Knoop, wraz z Jeżewem, gdzie Otto Knoop zbudował swą rezydencję dworską. W 1907 r. pozostało mu już tylko Jeżewo. Śpiglówkę w wyniku parcelacji, w 1932 r. tworzyło 5 gospodarstw, liczących od 21 do 90,5 ha. Był też kowal. W 1928 r. zamieszkiwały tu 162 osoby. Po wojnie pozostała nadal wsią indywidualnych gospodarstw chłopskich. W 1860 r. założono tutejszy cmentarz wiejski.
 
Święta Lipka. Nazwa niemiecka: Heiliggelinde. Istnieje przypuszczenie, że u stóp wzgórza, przy strumieniu łączącym dwa jeziora, w czasach przedkrzyżackich znajdowało się miejsce kultowe Prusów. Tę tradycję mogła przejąć później miejscowa ludność chrześcijańska, zaś kościół rzymskokatolicki ją akceptował i otoczył opieką. Był to zaś kult związany z postacią Najświętszej Marii Panny, o którym wiadomość pochodzi z 1473 r. Istniała tu już wówczas kaplica, o której mowa  w 1481 r., a miejscowość zwano Linde, po polsku Lipa (Lipka, Lipki). Kaplicę obsługiwał kapłan krzyżacki, wzmiankowany w 1482 r. miała w obwodzie wymiary 13x8 m. Wewnątrz znajdował się pień drzewa lipowego z posążkiem, wyobrażającym Maryję. Miejsce zasłynęło  do tego stopnia, że ściągało coraz liczniejszych pielgrzymów. W 1519 r., w przededniu wojny z Polską, przybył tu, w otoczeniu biskupów pruskich i swoich dostojników, wielki mistrz krzyżacki Albrecht. Jednakże ten sam Albrecht, przyjąwszy w 1525 r. luteranizm, jako świecki książę zakazał jakiegokolwiek kultu w tym miejscu. Kaplicę zburzono, a na jej miejscu, dla odstraszenia pielgrzymów, zbudowano szubienicę. Od tej pory pielgrzymowano tutaj potajemnie – pielgrzymi podawali się za przypadkowych wędrowców. Dopiero 100 lat później, gdy w 1605 r. książę pruski Fryderyk przyznał katolikom swobodę wyznania, biskup warmiński Szymon Rudnicki mógł wszcząć starania o przywrócenie  miejsca kultowego. W 1610 r. ustalono miejsce dawnej kaplicy, a w 1617 r. właściciel gruntów Otto von der Groeben, zgodził się odstąpić na rzecz budowy kościoła odpowiednią ilość ziemi. Sam też przeszedł na wiarę katolicką, a przy tym był rzecznikiem ściślejszego zespolenia Prus Książęcych z Polską. Należał do wybitnych przywódców opozycji stanowej przeciw elektorowi brandenburskiemu. Później był zaufanym doradcą króla pruskiego w sprawach pruskich. W latach 1617-1619 zakupiono przeto, ze środków sekretarza królewskiego Stefana Sadorskiego, udostępnione przez Groebena grunty. Nową kaplicę zbudowano dokładnie w miejscu poprzedniej w tymże roku, a konsekrował ją biskup Rudnicki, którego herb, obok herbów króla Zygmunta II Wazy i księcia pruskiego Jana Zygmunta, umieszczono na fasadzie budowli. Opiekę nad świątynią powierzono od 1626 r. osiadłym w pobliskim Reszlu jezuitom. Wśród pątników znalazł się król Jan Kazimierz. Pod wpływem wzmożonego ruchu pielgrzymkowego, w 1677 r. kapituła warmińska wydała jezuitom zezwolenie na budowę kościoła. W 1687 r. kardynał Stefan Radziejowski, biskup warmiński, poświęcił kamień węgielny, zaś gotową świątynię, zbudowaną pod kierunkiem Jerzego Bartłomieja Ertliego, znanego budowniczego z Wilna, w dniu 15 sierpnia 1693 r. konsekrował biskup Jan Zbąski. W 1697 r. zakończono tu budowę domu zakonnego jezuitów. W głównym ołtarzu  kościoła wstawiono – przeniesioną z kaplicy replikę cudownego obrazu, z rzymskiego kościoła Santa Maria Maggiore, przedstawiającego Matkę Boską Śnieżną. Namalował ją w 1640 r. belgijski malarz Bartłomiej Pens, zaś srebrną sukienkę wykonał w 1719 r. złotnik królewiecki Samuel Grewe. W 1728 r. wstawiono do świątyni srebrną statuę Matki Boskiej, ufundowaną jeszcze w 1652 r., przez dworzan króla polskiego Zygmunta III Wazy. Umieszczono ją na symbolicznym pniu drzewa lipowego. Kuta brama, tzw. zielona, prowadząca na dziedziniec przykościelny, została wykonana przez kowala Jana Schwartza z Reszla i wstawiona w ogrodzenie w 1734 r. Zespół 44 figur kamiennych w krużganku, przedstawiających Rodowód Chrystusa, wykonał rzeźbiarz Krzysztof Pervanger z Tolkmicka, podobnie jak dwie inne, w fasadzie bazyliki (obok trzech dalszych, nieznanego autorstwa). Polichromię wnętrza kościoła oraz pewnych części krużganków, wykonał Maciej Jan Meyer z Lidzbarka, na zamówienie biskupa Teodora Potockiego (1711-1723). Sanktuarium Maryjne w Świętej Lipce należy do najwspanialszych budowli barokowych w Europie. Kazania polskie głoszono tu nieustannie aż do rok 1938. W 1722 r. jezuici przenieśli tu z Reszla swoje “Seminarium Musicum” – szkołę muzyczną z bursą dla uczniów. W latach 1887-1893 uczniem tej szkoły był słynny później kompozytor i wirtuoz organowy, Feliks Nowowiejski, autor melodii Roty i hymnu “O Warmio moja miła”. W okresie powojennym,  zarówno w samej świątyni, jak też w jej otoczeniu, a zwłaszcza w krużgankach, prowadzono ze środków państwowych liczne, kosztowne prace renowacyjno-konserwatorskie. Obok sanktuarium, w minionych stuleciach rozwinęła się osada wiejska, nastawiona też w dużej mierze na obsługę ruchu pielgrzymkowego. W 1785 r. przy samym klasztorze istniała karczma, a we wsi było 10 chałup oraz “karczma królewska”, czyli należąca do skarbu państwa, a także dom leśniczego. Do dziś zachowały się zabytkowe chałupy drewniane ze szczytami szachulcowymi. W latach 1957-1959 tutejsi mieszkańcy zorganizowali samorzutnie akcję pomocy sąsiedzkiej osiadłym tu przybyszom z Wileńszczyzny. W 1970 r. wieś liczyła 193 mieszkańców. Istniała szkoła ośmioklasowa, przedszkole i filia biblioteczna. Zabytkowy cmentarz w centrum wsi założono w XVIII w.
 
Tolniki Małe. Nazwa niemiecka: Tollnigk. W 1338 r. Prus o imieniu Tulniko otrzymał od biskupa warmińskiego i kapituły przywilej na założenie wsi o wielkości 40 łanów (672 ha), która miała nosić nazwę Saladin. Mieszkańcom, zmuszonym karczować puszczę, udzielono 14 lat wolnych od czynszu. Pod wpływem zamieszkujących tutaj Prusów utwierdziła się nazwa pochodząca od imienia ich ziomka – Tulnik. To słowo znaczy “dużo” i było jakby synonimem pomyślności, której doświadczyli tutejsi pół-rycerze, pół-chłopi, zwani “wolnymi”. Jednakże – do czasu. Już w 1594 r. ostał się tylko jeden z kategorii “wolnych” – reszta nie sprostała ciężarom i zasiliła warstwę chłopów czynszowych, obłożonych licznymi powinnościami. W 1656 r. wieś liczyła nadal 40 łanów, miała 2 sołtysów, 1 “wolnego” i 9 chłopów czynszowych. Była też karczma. W 1785 r. we wsi istniały 32 chałupy, w 1820 r. – 37 chałup i 204 mieszkańców, a w 1939 r. – 270 mieszkańców. Po wojnie istniała szkoła wieczorowa dla pracujących, w 1976 r. działała świetlica wiejska, znajdująca się pod opieką Gminnego Ośrodka Kultury w Reszlu.
 
Wanguty. Nazwa niemiecka: Wangotten. Wieś pruska, założona przez biskupa warmińskiego w końcu XIV w. Mieszkający tu Prusowie zwali ją Wangutkaimis, czyli "“ieś w Debowym Lesie”, gdyż słowo “wangus” znaczy “las dębowy”, a “kaimis” – “wieś”. Później nazwę uproszczono w formie Wangutai – “Dąbrowa”. Wskutek wojny trzynastoletniej 91454-1466) wytworzyła się tu pustka. Później złakomiła się na ten kąsek jakaś gałąź rodu von Knoblochów, którzy mieli liczne majątki w Prusach Książęcych. Aby posiąść majątek na Warmii, trzeba było przejść na katolicyzm, albowiem całe Prusy Książęce były luterańskie. Knoblochowie mieli tu folwark. W 1785 r. we wsi folwarcznej były tylko 4 chałupy. Po zniszczeniach okresu wojen napoleońskich, majątek sprzedano. W 1820 r. był w posiadaniu urzędnika administracji pruskiej Gerlacha. Były tu 2  chałupy i 84 mieszkańców. W 1871 r. odnajdujemy kolejnego właściciela, którym był Thiel, a w 1892 r. – Werner. W 1905 r. majątek Oskara Wernera liczył 309 ha. Posiadał w nim stadninę koni liczącą 90 sztuk. Na początku lat dwudziestych majątek przejął jego zięć, Franz Halidebrandt. Miał 28 koni, 110 sztuk bydła i 120 świń. Wobec powołania go do Wehrmachtu, władze przydzieliły rodzinie do pomocy jeńców francuskich. Na pobliskim cmentarzu – groby tej rodziny. Po wojnie majątek podzielono pomiędzy 16 rodzin pochodzących z Lubelszczyzny.
 
Widryny. Nazwa niemiecka: Widrinnen. Już w 1369 r. wzmiankowana jest wieś o nazwie Weder – od staropruskiej nazwy jeziora Wedere (dziś Jezioro Widryńskie). Formalna lokacja wsi przez Zakon Krzyżacki nastąpiła w 1378 r. Była to wieś pruska, wielkości zaledwie 10 łanów (168 ha). Już w 1536 r. spotyka się tu przybyszy z Mazowsza. W 1693 r. należała do nich cała wieś. W 1785 r. istniało we wsi 31 chałup, zaś po zniszczeniach z okresu wojen napoleońskich – 22 chałupy i 182 mieszkańców. W 1837 r. założono szkołę, dla której nowy budynek powstał w 1911 r. istniały w niej wówczas dwie klasy katolickie i jedna ewangelicka oraz trzech nauczycieli – na ten stan rzeczy miała wpływ bliskość katolickiej Warmii. Dochodziły tu także dzieci z mazurskiej wsi Pasterzewa. Nauczycielem dzieci katolików był Leon Budzisz, którego w 1945 r. uprowadzili gdzieś Rosjanie. W 1928 r. wieś liczyła 480 mieszkańców, a w 1939 r. – 471. Było tu wówczas 16 gospodarstw chłopskich oraz 13 siedlisk półrolniczych, w których mieszkali i mieli swe warsztaty: rzeźnik, stolarz, szewc, krawiec, studniarz, meliorant, rybak. W 1925 r. poświęcono pomnik dla uczczenia pamięci tutejszych mieszkańców poległych w czasie wojny światowej. W 1970 r. wieś liczyła 276 mieszkańców. W 1976 r. czynna była szkoła ośmioklasowa. Oddano do użytku pawilon handlowy. Na północnym skraju wsi założono w 1868 r. cmentarz.
 
Wola. Nazwa niemiecka: Dürwangen. Wieś o nazwie pochodzenia staropruskiego. Zwano ją Dirwangus – jest to wyraz dwuczłonowy, w którym Dir może pochodzić od imienia pruskiego Derune (“dereti” = “zgodzić się”), zaś “wangus” oznacza “las dębowy”, czyli “dąbrowę”. Jednak już od XVI w. zamieszkiwali tu przybysze z Mazowsza, którzy nazywali tę wieś Wola, Niemcy zaś – Damerau )”Dąbrowa”). Obie te nazwy funkcjonowały na równi, o czym świadczy zapis z 1609 r.: Wolla alias Damerau (“Wola, inaczej Dąbrowa”). W słowniku z 1785 r. jest tylko Wolla. We wsi dokonano ważnego odkrycia: znaleziono tu harpun pochodzący sprzed 9 tysięcy lat – jest to najstarszy ślad człowieka w tych stronach. W 1717 r. wieś liczyła 30 łanów (504 ha). Według danych z 1820 r., była to mała wieś folwarczna, należąca do majątku, którego właścicielką była wdowa Lunitz. Wkrótce sprzedała posiadłość. W 1889 r. miał ją Lentz, a liczyła 475 ha (w tym 88 ha lasu). W 1905 r. właścicielem był Ferdynand Sinnhuber, który trzymał tu zarządcę. Majątek liczył już tylko 299 ha. Miał własną cegielnię. Ta wielkość majątku ostatecznie ustaliła się – była wynikiem częściowej parcelacji na rzecz wsi, która powstała obok wsi folwarcznej. W 1922 r. właścicielem był Karl Haftke. Posiadał 32 konie, 120 sztuk bydła i 55 świń. W 1928 r. miejscowość liczyła ogółem 254 mieszkańców. Po wojnie powstało tu państwowe gospodarstwo rolne, od którego w 1954 r. majątek wraz z zabudową folwarczną – w stanie mocno zdewastowanym – przejął Rolniczy Zakład Doświadczalny w Łężanach, należący do olsztyńskiej Wyższej Szkoły Rolniczej. W 1965 r. podjęto tutaj – pionierskie w skali krajowej – badania nad wpływem zadrzewienia oraz innych części składowych środowiska przyrodniczego, na produkcję rolną.
 
Worpławki. Nazwa niemiecka: Worplack. Rycerz Nikolaus otrzymał 18 sierpnia 1341 r. w lenno od biskupa warmińskiego majątek na prawie chełmińskim, liczący 21 łanów (352, 8 ha), z 12 latami wolnymi od podatku, ponieważ obszar jego porastała puszcza. Był to teren z dawna zasiedlony przez Prusów, którzy zwali go Warpelauks, czyli "“Pole Warpego"”(Warpe oznacza imię, zaś “lauks” – “pole”). Lennik otrzymał duże i małe sądownictwo. W zamian winien był na każde wezwanie zwierzchności stawać konno i w lekkiej zbroi, a nadto wspomagać budowę zamków. Jednakże tradycje osadnicze Worpławek sięgają w bardzo daleką przeszłość. Właśnie tutaj bowiem archeolodzy znaleźli dwa ostrza kościane długości kilkunastu centymetrów, które osadzono na drzewcu – pochodziły sprzed 9 tysięcy lat. W czasach nowszych tradycja osadnicza rwała się głównie wskutek wojen, więc trwałość jej nie była wielka. I tak właśnie było po wojnie trzynastoletniej z lat 1454-1466. Majątek liczący 21 łanów (352,8 ha) uzyskał wówczas niejaki Bartłomiej Schoneflies. W 1484 r., za zgodą biskupa warmińskiego, 7 łanów odstąpił kościołowi parafialnemu w Reszlu. Równo 100 lat później majątek posiadał ówczesny wójt biskupiej Warmii, Krzysztof Troszke. Po stu kilkunastu latach – przed rokiem 1702 – rodzina ta sprzedała cały majątek miastu Reszlowi, ale w 1719 r. 14 łanów odkupił od Reszla szlachcic Stefan Romaironi, zaś tamtych 7 łanów  kościelnych zakupił Reszel. W momencie zaboru Warmii przez Prusy w 1772 r. majątek liczył 11 łanów szlacheckich i 10 szarwarcznych. Mieszkało tu 91 osób, zaś właścicielem był szlachcic Trzciński. W 1785 r. w Worpławkach było 12 chałup. W okresie wojen napoleońskich część zabudowy spłonęła. W 1820 r. było tylko 8 chałup i 88 mieszkańców. Siedzieli tu nadal Trzcińscy, którzy zbudowali dwór. Około połowy XIX w. spotkamy tu rodzinę Rhode. Majątek liczył 569 ha (w tym 83 ha lasu i tylko 200 ha pod uprawą). W 1905 r. był już w rękach rodziny von Frankenberg, która do 1932 r. gospodarowała na 407,85 ha. Wówczas majątek wykupiła Elektrownia Wschodniopruska, zaś w 1939 r. został poddany parcelacji. Powstała, jak przed wiekami, wieś chłopska. Po dawnych właścicielach pozostały solidne zabudowania folwarczne i kolonia domków należących do robotników zatrudnionych w majątku, a także stary cmentarz z XIX w.
 
Wólka Pieckowska. Nazwa niemiecka: Pötschenwalde. Folwark, założony w 1848 r. przez właściciela pobliskiego Pieckowa. Potem należał do emerytowanego prezydenta rejencji królewieckiej von Salzwedela. Na początku XX w. folwark zlikwidowano, a ziemie rozdzielono wśród chłopów. Powstała niewielka wioska, która w 1928 r. liczyła 85 mieszkańców. Dziś – osada włączona do obszaru administracyjnego Świętej Lipki.
 
Wólka Pilecka. Nazwa niemiecka: Stechensruch. Około 1810 r., właściciel majątku przy wsi Pilec o nazwisku Stechern, założył tu swój drugi folwark, któremu w 1821 r. nadano osobną nazwę od nazwiska właściciela. Później tutejszy majątek, liczący zaledwie 136 ha, traktowany był niezależnie od majątku w Pilcu. W 1922 r. jego właścicielem był August Schipper. W 1928 r. liczył zaledwie 18 mieszkańców. Po wojnie założono tu państwowe gospodarstwo rolne.
 
Wólka Ryńska. Nazwa niemiecka: Rheindorfshof. Po zaborze Warmii przez Prusy w 1772 r., dobra należące do biskupów warmińskich zostały przejęte przez skarb państwa. Dotyczyło to również majątku biskupiego Robawy, którego część rozsprzedano wśród chłopów, część zaś otrzymał w dziedziczną dzierżawę jeden z urzędników pruskich, radca Rheindorf, który po 1793 r. nadał mu osobną nazwę, pochodzącą od swego nazwiska. Niedługo potem dzierżawę tę nabyła rodzina Eggertów, toteż w 1820 r. spotykamy z kolei nazwę Eggertshof. Z posiadłością tą złączony był od początku folwark Przylasek. Gdy zmarł właściciel, wdowa sprzedała posiadłość, która w 1820 r. liczyła 3 chałupy i 24 mieszkańców. Według danych z 1889 r. kolejnym właścicielem był Blockhagen. Majątek wraz z folwarkiem Przylasek, liczył 205 ha.  W 1922 r. był w posiadaniu córki Gerty, zamężnej później z Fritzem Jumpertzem. Jeszcze w XIX w. Blockhagenowie zbudowali tu dwór i założyli park. Do wojny zamieszkiwało tu około 60 osób. Po wojnie majątku nie reaktywowano – powstała osada wiejska.
 
Zawidy. Nazwa niemiecka: Soweiden. Wieś założona przez kapitułę warmińską w latach 1334-1340, w okresie wakansu stolicy biskupiej. Zasadźcą i organizatorem wsi był Prus Sowiden, który otrzymał do osady 54 łany (907,2 ha), w tym łanów sołeckich 5. Mieszkańcy, którymi byli Prusowie, otrzymali korzystne prawo chełmińskie, dopuszczające dziedziczenie w linii żeńskiej. Otrzymali też wolniznę na zagospodarowanie. Na 3 dodatkowe łany nałożono powinność służby konnej w zbroi oraz pomocy przy budowie zamków. Wieś miała nazywać się Hohenfeld, ale tubylcza ludność pruska nazywała wieś po swojemu – Sowidai, od imienia zasadźcy i pierwszego sołtysa. W 1364 r. nowy sołtys Konrad Eckardi uzyskał od biskupa potwierdzenie przywileju lokacyjnego. W 1400 r. ówczesny biskup zapisał wsi 6 łanów lasu między reszelskim lasem miejskim a Jeziorem Oterskim (osuszonym). W czasie wojny polsko-krzyżackiej z lat 1519-1521 Zawiady cudem nie ucierpiały. W 1527 r. biskup Maurycy Ferber dorzucił sołtysowi 3 łany, dzięki czemu miał ich w sumie 8 (134,4 ha), nakładając nań równocześnie obowiązek służby konnej w zbroi. W 1656 r. we wsi było 16 zagród chłopskich, z których niebawem 3 zniszczyli Szwedzi, a 5 innych znacznie ucierpiało. W rezultacie nowych pomiarów, w 1686 r. wieś posiadała 52 łany, z tego 44 czynszowe. Z tych ostatnich 2 łany przyznano na długość trzech pokoleń Christianowi Grunakowi. Dalsze 3 łany otrzymał biskupi wartownik pszczeli Johannes Bogeneiser. W 1608 r. mieszczanin reszelski Hipolit Dittloff otrzymał przywilej na założenie karczmy. W 1713 r. biskup Teodor Potocki wyznaczył 1 łan jako ogrodnictwo. Z 8 łanami leśnymi obszar wsi wynosił równo 60 łanów (1008 ha). Była to zatem bardzo duża wieś. W 1785 r. liczyła 43 chałupy, istniała też szkoła. W 1820 r. zamieszkiwały tu 253 osoby, a w 1939 r. – 366 osób. W 1970 r. nowi mieszkańcy wsi zbudowali własnym wysiłkiem wiejski dom kultury, w którym ulokowano tzw. Klub “Ruchu” – jeden z najokazalszych w powiecie. W 1972 r. zbudowano też pawilon spożywczy. W 1976 r. istniała we wsi czteroklasowa szkoła podstawowa.
 
Miejscowości pominięte, które zanikły w okresie powojennym:
Krakocin – Krakotin
Skatniki – Skatnick 

Publikacja  za zgodą dr Jerzego Sikorskiego
http://www.jerzysikorski.pl/historia-miejscowo%C5%9Bci-na-obszarze-gminy-reszel

Dodatkowe informacje